Alimentacyjne legendy – odcinek 9

„Zacznę płacić, jak zacznę widywać dzieciaka.”

 

Obowiązek alimentacyjny w żadnym wypadku nie jest instytucją „pod warunkiem, że…”. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż dziecko uprawnione do alimentów nie stanowi karty przetargowej, nie jest zabezpieczeniem dla innych ustaleń między rodzicami – nie jest zastawem i nie może być zakładnikiem swoich rodziców.

Zarówno przepisy Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, jak również przepisy innych ustaw tj. Kodeks Postępowania Cywilnego i Kodeks Karny pozostają w tej kwestii spójne.

Tak jak niepłacenie alimentów, tak i jak utrudnianie kontaktu z dzieckiem jest działaniem niezgodnym z prawem. Warunkowanie uiszczenia alimentów od spotkania z dzieckiem i odwrotnie to błąd niosący za sobą daleko idące konsekwencje prawne.

Stosunek alimentacyjny jest rodzajem stosunku cywilnoprawnego. To swego rodzaju zobowiązanie nałożone na obowiązanego rodzica, które rodzic winien wobec uprawnionego dziecka wypełnić, bez względu na inne okoliczności. Dostarczenie środków utrzymania jest obowiązkiem zaspokajania normalnych i bieżących potrzeb dziecka. Obowiązek alimentacyjny rodziców w stosunku do dziecka, choć uzależniony jest od ustalenia faktu, przy którym z rodziców dziecko pozostaje i jest wychowywane, w żadnym wypadku nie zależy od tego, czy i jak często obowiązany do płacenia alimentów rodzic dziecko widuje.

Należy pamiętać o tym, iż źródłem obowiązku alimentacyjnego może być umowa bądź orzeczenie sądowe. Treść i zakres obowiązku alimentacyjnego reguluje art. 133 k.r.o. Jeżeli na jednym z rodziców dziecka spoczywa obowiązek płacenia alimentów, to bez względu na jego relacje z drugim rodzicem obowiązany jest płacić alimenty.

Zgodnie z art. 209 Kodeksu Karnego niealimentacja jest przestępstwem, za które grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2, a do skazania takiej osoby, nie jest konieczne uzyskanie prawomocnego orzeczenia sądu potwierdzającego ten obowiązek. Orzeczeniem mogącym stanowić podstawę do pociągnięcia do odpowiedzialności sprawcy przestępstwa uporczywej niealimentacji, jest każde orzeczenie zobowiązujące do świadczeń polegających na dostarczaniu osobie uprawnionej środków utrzymania w tym orzeczenie o zabezpieczeniu roszczeń alimentacyjnych na czas trwania postępowania.

Nie stanowi żadnego usprawiedliwienia dla niepłacenia alimentów fakt, że rodzic nie ma kontaktu z dzieckiem lub kontakt ma z różnych powodów utrudniony.

Uwaga! Fakt pozbawienia władzy rodzicielskiej nad dzieckiem lub jej ograniczenia nie ma żadnego wpływu na obowiązek alimentacyjny. Oznacza to, że rodzic może zostać pozbawiony władzy rodzicielskiej, bądź władza rodzicielska nad dzieckiem zostanie mu ograniczona, a mimo to rodzic ten nadal będzie zobowiązany do płacenia alimentów na dziecko.

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku, gdy kontakty rodzica z dzieckiem są utrudniane przez drugiego z rodziców. W takiej sytuacji obowiązek alimentacyjny w żadnym wypadku nie ustaje, nie jest zawieszony „do czasu, aż dziecko zobaczę”.

Należy jednak pamiętać, że choć utrudnianie kontaktów z dzieckiem, jest podobnie jak niealimentacja przestępstwem, to nie zawiesza obowiązku płacenia alimentów.

Codziennością stają się sytuacje w których rodzic obowiązany do płacenia alimentów niejako „żongluje” faktem utrudnionego kontaktu z dzieckiem, próbując w ten sposób pomniejszyć swój dług lub zawiesić go. Usprawiedliwienia takie pozostają jedynie legendą, a przyjęcie takiej pozycji przez rodzica obowiązanego do alimentów może być bardzo dotkliwe w skutkach.