Internet to dzisiaj normalka, ale gdy masz do czynienia z rzeczywistym kryzysem, ucieczką z domu, stalkingiem czy groźbami, nagle cyfrowe bezpieczeństwo staje się sprawą życia i śmierci. Nie przesadzę, bo gdy ktoś Cię dyrektywnie śledzi lub próbuje Cię kontrolować, każda wiadomość, każdy log do czy historia przeglądania to potencjalna broń wymierzona w Ciebie. Dlatego wiedza o tym, jak chronić się online, to nie luksus, tylko absolutna konieczność.
Rozumienie rzeczywistych zagrożeń w sytuacji kryzysu
Zagrożenia online w sytuacji kryzysu to coś innego niż zwykły phishing czy malware. Mamy tu osoby, które mogą nas szukać, mogą monitorować nasze konta, klikać w nasze lokalizacje czy nawet hack’ować nasze urządzenia. Osoba, która Cię prześladuje czy grozi, może łatwo znaleźć Twoje dane, jeśli nie będziesz ostrożna.
Na przykład, gdy uciekasz z domu z powodu przemocy domowej, każdy ślad online może wydać Twoją nową lokalizację. Post na Instagramie z kawiarni? Może się okazać, że był na tym zdjęciu zarówno Ty i część budynku w tle. Geotagowanie? Nie rób tego. Sprawdzenie lokalizacji na mapie Google’a? Zabezpiecz to do kitu. To nie jest paranoją, to jest rzeczywistością dla tysięcy ludzi.
Email i komunikacja, twoja pierwsza linia obrony
Email to brama do wszystkiego: kont bankowych, mediów społecznych, dokumentów. Jeśli ktoś ma dostęp do Twojego maila, ma dostęp do Twojego życia. Dlatego gdy jesteś w sytuacji kryzysowej, zmień hasło do emaila natychmiast. Użyj czegoś naprawdę skomplikowanego, nie „Polska123″.
Czasami warto nawet stworzyć nowy email, taki, który zna tylko kilka zaufanych osób. Do tego maila pójdą wrażliwe wiadomości, maile od prawnika, potwierdzenia aplikacji do schroniska, dokumenty dotyczące procedury rozwodowej, nagrania lub zdjęcia stanowiące dowód przemocy czy gróźb. Wszystko to powinno być przechowywane w bezpiecznym miejscu, do którego stara osoba nie ma dostępu.
Ochrona dokumentów i dowodów
Jeśli uciekasz z powodu przemocy domowej, potrzebujesz dowodów. Zdjęcia siniaków, screenshoty groźby, nagrania głosu, wiadomości zawierające słowa obraźliwe czy grożące, wszystko to jest ważne dla sądu, dla policji, dla pomocy prawnej. Ale te pliki muszą być przechowywane w BEZPIECZNYM miejscu.
Zewnętrzny dysk twardy, ukryty tam, gdzie druga osoba go nie znajdzie. Cloud storage z naprawdę silnym hasłem, najlepiej usługa, która szyfruje Twoje dane end-to-end, czyli taka, że nawet sami pracownicy nie mogą zobaczyć co tam masz. Google Drive, OneDrive, sprawdź czy są bezpieczne dla Twoich danych. Czasem warto mieć kopie u zaufanego przyjaciela, u rodziny czy u organizacji wspierającej osoby w kryzysach.
Stalking, groźby i bezpieczeństwo online
Jeśli ktoś Cię śledzi lub wysyła groźby, każde otwarcie czegoś online to ryzyko. Geolokalizacja jest do wyłączenia w ustawieniach telefonu, rób to. Nie sprawdzaj się w miejscach publicznych, nie pushuj swoich lokalizacji na stories. Nawet „bezpieczne” aplikacje randkowe mogą być źródłem informacji.
Pamiętaj też, że osoba, która Cię prześladuje, może mieć dostęp do Twojego Wi-Fi, jeśli wciąż ma dostęp do Twojego domu lub mieszkania. Zmień hasło do routera. Jeśli jesteś w schronisku lub u kogoś innego, połącz się tylko z ich siecią, nigdy nie otwieraj publicznych Wi-Fi.
Aktualizacje, hasła i twoja cyfrowa higiena
To może brzmieć nudnie, ale aktualizuj swoją system operacyjny, aplikacje, wszystko. Te aktualizacje to nie są reklamy firm tech, to są łatki bezpieczeństwa, które chronią Cię przed tym, żeby ktoś miał dostęp do Twojego urządzenia.
Hasła, każde konto ma inne hasło. Menadżer haseł (coś jak Bitwarden czy 1Password) to Twój nowy przyjaciel. Przechowuj tam wszystkie hasła, które są chronione jednym super hasłem.
Weryfikacja dwuetapowa, ta rzecz, którą wszyscy ignorują
Aktywuj weryfikację dwuetapową na każdym koncie, które ma znaczenie. Email, media społeczne, konto bankowe. To oznacza, że nawet jeśli ktoś zna Twoje hasło, nie wejdzie bez drugiego kroku weryfikacji (np. kodu z telefonu).
W sytuacji kryzysowej to może być różnica między tym, a tym, że Twoja stara osoba kontroluje Twoje konta czy nie.
