Alimentacyjne legendy – odcinek 15

„Masz bogatych rodziców, a dzieciak dziadków, więc nie muszę płacić alimentów.”

 

Jeżeli rodzicowi, który sprawuje bieżącą pieczę nad małoletnim dzieckiem, pomaga w jego utrzymaniu ktoś z rodziny, np. dziadkowie dziecka, to nie zwalnia to obowiązanego rodzica z obowiązku alimentacyjnego względem dziecka. Obowiązek alimentacyjny rodzica wyprzedza bowiem potencjalny obowiązek dalszych krewnych uprawnionego dziecka (jest to zasada subsydiarności) i nie może w całości obciążać np. tylko matki i dziadków dziecka.

Jednak mówiąc o utrzymywaniu dziecka przez dziadków, to warto zasygnalizować, że czasami pomoc taka może być usankcjonowana orzeczeniem sądowym.

Zgodnie z treścią przepisu art. 128 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (tak zwany obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo.

Obowiązek taki pojawia się dopiero w przypadku zaistnienia określonych w ustawie przesłanek.

Zgodnie z art. 132 k.r.o. „Obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności powstaje dopiero wtedy, gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności albo gdy osoba ta nie jest w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi lub gdy uzyskanie od niej na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami.”

 

Dziadkowie dziecka należą do kręgu osób zobowiązanych do alimentacji w dalszej kolejności, w rozumieniu wyżej powołanego przepisu.

 

Obowiązkiem alimentacyjnym mogą zostać obciążeni dziadkowie dziecka gdy:

  1. nie ma osoby zobowiązanej do alimentów w bliższej kolejności np. rodzice dziecka nie żyją;
  2. gdy osoba zobowiązana w bliższej kolejności do alimentów, tj. żyjący rodzic dziecka nie jest w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi (mimo odpowiedniej staranności i wykorzystania wszystkich możliwości zarobkowych) lub
  3. gdy uzyskanie od takiego rodzica na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami;
  4. a ponadto, niezależnie od powyższego obowiązek alimentacyjny zobowiązanych do alimentów w dalszej kolejności, w tym dziadków uzależniony będzie od pozostawania dziecka w niedostatku wobec brzmienia art. 133 § 2 k.r.o., tj. faktu, że z powodu niewykonywania obowiązku alimentacyjnego z tego powodu dziecko mogłoby znaleźć się w niedostatku.

W tym miejscu trzeba wyjaśnić, kluczowe dla zasądzenia przez Sąd alimentów od dziadków, pojęcie niedostatku. Przez pojęcie niedostatku należy rozumieć taką sytuację materialną, w której osoby uprawnione nie mogą w pełni zaspokoić swych usprawiedliwionych potrzeb w zakresie utrzymania i wychowania na podstawowym poziomie.

Jak podkreślił Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie w wyroku z dnia 9 listopada 2017 r., sygn. akt IV Ca 950/17: „W obowiązującym porządku prawnym, w sytuacji, gdy jeden z rodziców nie jest w stanie alimentować swych dzieci, lub też tego nie czyni, o ile drugi z rodziców zapewnia swym dzieciom niezbędne środki utrzymania i wychowania, nie powstaje obowiązek alimentacyjny osób zobowiązanych w dalszej kolejności, w tym dziadków. Bez znaczenia przy tym pozostaje okoliczność, że drugi z rodziców wypełnia swe obowiązki znacznym nakładem sił. Kluczową kwestia przy ustaleniu obowiązku alimentacyjnego osób zobowiązanych w dalszej kolejności jest przede wszystkim ustalenie, czy uprawnieni znajdują się w niedostatku. Na gruncie przedmiotowej sprawy jak słusznie zauważył to Sąd Rejonowy taka sytuacja nie ma miejsca. Dzięki staraniom matki małoletnich ich wszelkie potrzeby są zaspokajane. Tak naprawdę matka zapewnia im nawet więcej niż tylko podstawowe potrzeby, bo również zajęcia dodatkowe czy wyjazdy wakacyjne.”

Oznacza to, że Sąd będzie mógł zasądzić alimenty od dziadków na rzecz dziecka, jeżeli oboje rodzice nie są w stanie wypełnić swojego obowiązku. Obowiązek osób zobowiązanych do alimentów w dalszej kolejności względem dziecka, czyli właśnie np. dziadków względem wnuka powstanie dopiero wówczas, gdy drugi rodzic nie jest w stanie – w całości lub w części zadośćuczynić obowiązkom alimentacyjnym względem dziecka i z tego powodu mogłoby się one znaleźć w niedostatku, tj. być pozbawionym zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb na podstawowym egzystencjalnym poziomie. Jeśli jedno z rodziców jest np. z uwagi na niepełnosprawność, ciężką chorobę całkowicie niezdolne do wykonywania ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego – obowiązek ponoszenia w całości ciężarów związanych z utrzymaniem i wychowaniem wspólnych dzieci – spoczywa w pierwszej kolejności na drugim rodzicu.

Dopiero gdy Sąd ustali, że drugi z rodziców – mimo odpowiedniej staranności i wykorzystania wszystkich możliwości zarobkowych – nie jest w stanie w całości lub części sprostać swoim obowiązkom względem dziecka, to dopiero wówczas powstają przesłanki subsydiarnego obowiązku dalszych krewnych, w tym dziadków dziecka.

Chcąc dochodzić alimentów na dziecko od dziadków należy wytoczyć powództwo.

Orzekając o wysokości alimentów od dziadków, Sąd kierować się będzie treścią przepisu art. 135 k.r.o. Wysokość alimentów zależeć więc będzie od uzasadnionych potrzeb uprawnionego dziecka oraz od możliwości majątkowych zobowiązanego do alimentów czyli babci i dziadka dziecka np. od tego jakie mają dochody z tytułu emerytury, renty, jaki jest ich stan zdrowia. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku SN z 8.10.1976 r., III CRN 205/76: „Obowiązek alimentacyjny dziadka nie polega na przerzuceniu na nią niespełnionego obowiązku alimentacyjnego ojca dzieci, mogą oni bowiem być zobowiązani jedynie do takich świadczeń na jakie pozwalają ich możliwości majątkowe, przy uwzględnieniu również ich usprawiedliwionych potrzeb (art. 135 § 1 k.r.o.)”.

Czasami już sam fakt złożenia pozwu o alimenty przeciwko dziadkom, może wpłynąć na to, że rodzic zacznie wykonywać swój obowiązek alimentacyjny. Oczywiście nie jest to regułą…